Spotkanie z duszą

Autor: Aleksandra Zaborowska

Dodano: 23-05-2019

wystawa
8 maja w Galerii Sowa miałam okazję być na wieczorze ze sztuką p.t. Łagodność Kontekstu. Głównym celem spotkania było zaprezentowanie malarstwa i podsumowanie roku pracy organizatorki Agnieszki Kurlendy.


Powiedzieć, co się myśli, jest czasem największym szaleństwem, a czasem najwyższą sztuką.
Marie von Ebner-Eschenbach


Spotkanie miało wyjątkowy charakter, gdyż podczas jego trwania zaprezentowane zostały teksty literackie przyjaciół pomysłodawczyni m.in. Moniki Stępień i < b>Michaliny Janyszek, które wspólnie działają na rzecz rozwoju literackiego regionu. Przy akompaniamencie wiolonczeli, na której grała Natalia Ciukszo, można było poznać uczestników i zapytać o proces powstawania twórczości. Unikatowy charakter nadawał wystrój galerii oraz mroczne, a zarazem piękne obrazy Agnieszki Kurlendy. Przy okazji tego spotkania była możliwość zakupu w.w. obrazów.

Goszczący na obrazach mrok połaczony z kolorami nadał wystawie charakter surrealistyczny. W opinii oglądających, jak i samych uczestników, widać chęć stworzenia więzi społecznej, gdzie głównym spoiwem jest sztuka. Organizatorka wieczoru znalazła chętnych do zaprezentowania swojej sztuki na wieczorze, dzięki swojej literackiej twórczości.

Osoby zaprezentowały swoje twórczości dość bliskie dzisiejszemu słuchaczowi – przykładowo twórczość Krystiana Trzaskowskiego ukazywała prawdę o nas samych w dość dosadny sposób. Wielce mnie poruszyła prawda o tym, że ilość lajków decyduje o naszej egzystencji, więc im więcej masz lajków, tym lepsze masz życie, a bez tego – umierasz. Mimo wszystko, dla sztuki nie ma przeciwności. Tamara Bołdak-Janowska, mimo podeszłego wieku, przedstawiła bardzo emocjonalnie i wartościowo swoje teksty literackie.

Dostałam dzięki temu wielki zastrzyk pozytywnej energii! Udowodniono mi, że w życiu warto robić to, co się lubi i walczyć do końca. Cały świat nigdy nie zaakceptuje tego, co robisz, lecz na pewno znajdzie się grono okazujące ci ogrom wsparcia – to są właśnie przyjaciele. Galeria Sowa przygotowała, nazywany przez jednego z gości „wodopój” proponujący miły wieczór przy lampce wina, bądź kuflu piwa. Dość niepewny obraz ukazany na plakacie, delikatny, a zarazem pozornie wesoły zmienił się w wystawę pełną charakteru, z „pazurem wściekłości”. Mimo wielu kontrastów kolory na obrazach dopełniały się w całości. Każda twarz przedstawiona na obrazie udowadniała, że nie ma ludzi takich samych. Mimo podobieństw i globalizacji, każdy jest indywidualistą.
Copyright © 2018 Karolina Obrębska